Pierwsze tygodnie w Leonidio – co nas zaskoczyło
Przeprowadziliśmy się do Leonidio i zaczęliśmy nowe życie w Grecji. Oto, czego się nie spodziewaliśmy – dobrego i złego.
Kiedy mówiliśmy znajomym w Polsce, że przeprowadzamy się do Leonidio, większość pytała: “A gdzie to jest?”. Dobry znak – oznacza, że nie jest to kolejny zabetonowany kurort.
Pierwsze wrażenie: cisza
Po przyjeździe z Warszawy najbardziej uderzała cisza. Leonidio ma niecałe 4000 mieszkańców, ruch uliczny jest minimalny, a główna rozrywka wieczorami to siedzenie na głównym placu i obserwowanie, jak inne osoby też siedzą na placu.
To brzmi nudno. W praktyce jest absolutnie relaksujące.
Bariera językowa jest realna
Angielski rozumie tu mniejszość. Starsze pokolenie mówi wyłącznie po grecku, czasem po włosku (historyczne związki z Wenecją). Nauka kilku zwrotów po grecku opłaci się bardziej niż gdziekolwiek indziej w Grecji.
Naszym odkryciem było to, że Grecy z Leonidio są nieproporcjonalnie cierpliwi wobec obcokrajowców próbujących mówić po grecku. Nawet złe “kalimera” wyzwala uśmiech i dużo życzliwości.
Sklepy i godziny otwarcia
Tu trzeba się przestawić. Sklepy spożywcze są otwarte:
- rano: mniej więcej 8:00–13:30
- wieczorem: mniej więcej 17:30–20:30
- niedziela: praktycznie wszystko zamknięte po południu
Na początku kilka razy zostaliśmy bez chleba. Po miesiącu mamy to we krwi.
Jedzenie jest naprawdę inne
W Polsce myśleliśmy, że znamy grecką kuchnię. Myśleliśmy źle. Pomidory kupione na targu we wtorek rano smakują jak coś, czego nie jedliśmy nigdy wcześniej. Oliwa z pobliskich gajów oliwnych jest zupełnie innym produktem niż to, co kupujemy w supermarkecie.
Polecamy: rób zakupy na małym targu przy głównym placu. Środa i sobota rano.
Wspinaczka dosłownie za oknem
Jeden z sektorów wspinaczkowych (Sikia) jest widoczny z centrum miasta. Wstaje się rano, patrzy przez okno i widzi skałę – to motywuje do wyjścia bardziej niż jakikolwiek budzik.
To był dopiero wstęp. W kolejnych wpisach więcej o codzienności, odkryciach i rzeczach, które po roku nadal nas zadziwiają.